Mimo że małe firmy teoretycznie „wiedzą, że powinny się zabezpieczać”, statystyki są bezlitosne: 43% wszystkich cyberataków celuje w małe przedsiębiorstwa, a 60% z nich kończy działalność w ciągu sześciu miesięcy po ataku. Problem nie tkwi w braku świadomości zagrożeń, ale w systematycznym popełnianiu tych samych błędów bezpieczeństwa.
Cyberprzestępcy doskonale to wykorzystują, gdyż małe firmy często nie mają czasu ani zasobów na kompleksowe podejście do zarządzania ryzykiem cyberbezpieczeństwa. Oto pięć najczęstszych błędów, które sprawiają, że małe przedsiębiorstwa pozostają łatwymi celami dla atakujących:
1. Brak strategii i planu bezpieczeństwa
Większość małych firm działa w trybie „z dnia na dzień”, licząc na to, że cyberatak ich nie dotknie. Tylko 14% małych i średnich przedsiębiorstw jest przygotowanych na atak cybernetyczny, podczas gdy 32% nie ma w ogóle żadnych zabezpieczeń cyberbezpieczeństwa.
Ta reaktywna postawa kosztuje znacznie więcej niż proaktywne przygotowanie. Średni koszt cyberataku dla małej firmy wynosi ok. 17 tys. zł, a dla firm z 50+ pracownikami już ok. 25 tys. zł. Gdy pojawia się incydent, chaos i brak jasnych procedur powodują dodatkowe straty operacyjne i wydłużają czas odzyskiwania normalnej działalności.
2. Niewłaściwe zarządzanie kopiami zapasowymi
Choć większość firm ma kopie zapasowe, 60% z nich zawodzi w momencie, gdy są najbardziej potrzebne. Główne problemy to:
- Brak regularnych testów przywracania danych
- Przechowywanie kopii w tej samej lokalizacji co dane pierwotne
- Używanie niewiarygodnych, często darmowych rozwiązań
- Brak procedur weryfikacji integralności backupów
50% firm, które płacą okup za ransomware, nie odzyskuje wszystkich swoich danych, co pokazuje, że nawet zapłacenie nie gwarantuje pełnego powrotu do normalnej działalności.
3. Brak polityk i procedur bezpieczeństwa
48% małych i średnich firm przyznaje, że nie zapewnia pracownikom żadnych szkoleń z cyberbezpieczeństwa, a 35% menedżerów twierdzi, że nie wiedziałoby, co robić w przypadku ataku. Bez jasnych procedur pracownicy nie rozumieją:
- Jak rozpoznać phishing i social engineering
- Jakie dane można udostępniać i w jaki sposób
- Jak zgłaszać podejrzane incydenty
- Jakie są konsekwencje naruszenia zasad bezpieczeństwa
4. Słabe hasła i brak uwierzytelniania wieloskładnikowego (MFA)
81% naruszeń danych wynika z słabych haseł, a mimo to tylko 27% najmniejszych firm (do 25 pracowników) używa MFA. Problemy z hasłami są wszechobecne:
- 32% użytkowników używa tego samego hasła w wielu miejscach
- 24% przechowuje hasła w dokumentach na komputerze
- 70% słabych haseł można złamać w mniej niż sekundę
Jeszcze gorzej wygląda sytuacja z MFA – 55% małych firm nie zna nawet tej technologii, podczas gdy może ona radykalnie zmniejszyć ryzyko nieautoryzowanego dostępu.
5. Brak szkoleń dla pracowników
95% incydentów cyberbezpieczeństwa w małych firmach jest spowodowanych błędem ludzkim. Phishing pozostaje najczęstszym sposobem ataku – 62% firm doświadczyło prób phishingu, a 53% ataków ransomware rozpoczyna się od phishingu.
Większość firm nie inwestuje w regularne szkolenia pracowników. Tylko 17% pracodawców zapewnia podstawowe szkolenie z cyberbezpieczeństwa, co pozostawia ogromną lukę w pierwszej linii obrony.
Rozwiązanie nie wymaga milionów
Firmy do 150 pracowników nie muszą wydawać fortuny na znaczącą poprawę bezpieczeństwa. Kluczowe jest systematyczne podejście obejmujące:
Podstawowe fundamenty:
- Wdrożenie polityk bezpieczeństwa dostosowanych do specyfiki firmy
- Regularne testowanie kopii zapasowych (nie tylko ich tworzenie)
- Wymuszenie silnych, unikalnych haseł i implementacja MFA
- Coroczne szkolenia z cyberbezpieczeństwa dla wszystkich pracowników
Praktyczne kroki:
- Przeprowadzenie audytu obecnego stanu bezpieczeństwa
- Opracowanie planu reakcji na incydenty
- Wdrożenie monitoringu podstawowych systemów IT
- Regularne aktualizacje oprogramowania i systemów
Dzięki takiemu podejściu można spać spokojnie i przejść ewentualny audyt bez stresu, a co najważniejsze – znacząco zmniejszyć ryzyko padnięcia ofiarą cyberataku.
Jeśli nie masz pewności, jak wygląda bezpieczeństwo w Twojej firmie, warto zacząć od krótkiej rozmowy z ekspertem. Pomoże to zidentyfikować największe luki, przygotować realistyczny plan działania oraz przeszkolić zespół – wszystko bez konieczności budowy rozbudowanego działu IT.


